Codzienność w PRL-u Dodano: 2007-07-19 17:42
Polska Republika Ludowa. PRL. Na same wypowiedzenie tych słów człowiek cofa się w czasie. I wspomina. Pojawiają się obrazy, które teraz nas śmieszą, wprawiają w dumę, bądź odstraszają, czy nawet fascynują.. Życie codzienne w tamtym okresie było niezwykle trudne. To każdy wie, każdy podręcznik do historii potrafi nam to opowiedzieć, stare PRL-owskie gazety. Rodzice. Dziakowie, wujaszkowie, sąsiedzi. Ale także i my. Żyliśmy w tych czasach, choć większość nas była dzieciakami nie przekraczający wieku dziesiątego. I wiele zapamiętaliśmy myślę z naszego dzieciństwa, tamtego okresu.
Praktycznie każdy kojarzy takie obrazy jak długie kolejki po mięso, czy kartki na mięso, produkty, czy buty :D
- Obraz babki na targu, która nalewała wodę sodową z urządzenia na specjalne naboje. Jak dobrze pamiętam wszyscy klienci pili z tych samych szklanek. Nawet nie były myte po spożyciu :D
- Dobranocki Miś Uszatek, i inne tego pokroju, które oglądało się o 19, po kolacji, i zaraz mykało się spać. A za oknami jeszcze jasno było :D.
- Pan który nosił mleko do domu o świcie poranka.
- Pielęgniarki, nosiły czapy na głowach z niebieskim paskiem, wzbudzając przerażenie.
- Papierosy klubowe w miękkim opakowaniu, czy papierosy Radomskie które palił mój dziadek.
- Proszek do prania POLLENA 2000 :D też był częstym widokiem.
- Program telewizyjny PEGAZ. Pamiętam jego szatę graficzną :D
- Albo urządzenie do wyświetlania bajek na slajdy, na ścianie. Były tak bajecznie kolorowe i ciepłe, że oglądałem je do późna w nocy. Takie urządzenie mam nawet do dzisiaj schowane w szafce :D Ale gdzież zapodziały się slajdy.
http://www.polskaprl.rejtravel.pl/prl4/kino.jpg
- Albo bilety na kolej, szarawe, sztywne, z niebieskim czy czerwonym paskiem po środku :D
- Czy podręczny piecyk w którym babcia piekła przepysznego placka z wiśniami :D
http://www.polskaprl.rejtravel.pl/prl4/jet.jpg
Czy i wy macie sentyment do tego okresu, do życia codziennego, pamiętacie jakieś szczegóły, sytuacje, które charakteryzują tamten okres? Programy telewizyjne? Czy specyficzne miejsca.
A może posiadacie pamiątki które na sam widok powoduje wybuch śmiechu :D Bo jakby na to nie patrzeć, "fotografie" PRL-u zawsze będą nas otaczać.
Zapraszam do podzielenia się wspomnieniami :D.
Ps. Wiem, że wspominaliśmy już o naszej młodości w temacie MŁODOŚĆ. Ale chciałem aby temat dotyczył w/w "zwariowanego" okresu :D
Pozdrawiam,
Allanon.
Re: Codzienność w PRL-u Dodano: 2007-07-19 18:29
| Allanon23 napisał(a): |
| - Obraz babki na targu, która nalewała wodę sodową z urządzenia na specjalne naboje. Jak dobrze pamiętam wszyscy klienci pili z tych samych szklanek. Nawet nie były myte po spożyciu :D |
Napój - gruźliczanka się nazywał chyba, a urządzenie - saturator chyba.
| Allanon23 napisał(a): |
| - Dobranocki Miś Uszatek, i inne tego pokroju, które oglądało się o 19, po kolacji, i zaraz mykało się spać. A za oknami jeszcze jasno było :D. |
Pyza na polskich drózkach! Żwirek i muchomorek! Krecik! Wilk i zając! Piątek z Pankracym - piekne! I wszystko to w czarno-białym telewizorze produkcji radzieckiej który psuł się co pół roku, albo mu kineskop wybuchał
| Allanon23 napisał(a): |
| - Program telewizyjny PEGAZ. Pamiętam jego szatę graficzną :D |
A adam Słodowy i jego "zrób to sam" az łezka się w oku kręci :D
I kartki - na mięso, na cukier, na wszystko. Egzotyczne owoce znane tylko z obrazka w książce. Wyrób czekoladopodobny. Nigdzie dziś tego paskudztwa dostać nie można :D
I jeszcze mi się koncert zyczeń przypomniał - w którym Irena santor i Mieczysław Fogg :D
I kultowe auto PRL-u na którym się naród nasz jeźdxić uczył - fiat 126p - z kolanami pod broda, ale liczyło się to ze jedzie :D
Ech, bedę ja wracac do tego tematu, bedę - piekny jest ci on :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-07-19 18:59
ja tez mialem taka maszyne do puszczania bajek w slajdach
choc mialem ja na samym poczatku lat 90. wszystko to co tu opisano jest mi znane z praktyki.....widzialem te rzeczy (no moze poza kartkami i fajkami) ale wszystko to dzialo sie wlasnie na poczatku '90 lat.
ale tez moge powspominac z wami :)
"Tonight's the night..."
Dodano: 2007-07-19 22:09 Zmieniono: 2007-07-19 23:07
Temat zaiste ciekawy ale obawiam się, że źle wybrałeś forum do dyskusji. Co prawda jestem tu od niedawna ale z tego co zauważyłem średnia wieku użytkowników darkplanet oscyluje w okolicach dwudziestki. W związku z tym nie za bardzo wiem co ludzie urodzeni pod sam koniec PRLu mogą mieć do powiedzenia na jego temat. Dla nich to prehistoria. Dla mnie zresztą też. Nikt z nas w pełni nie doświadczył "uroków" tego okresu. Co najwyżej możemy mówić o jakiś mglistych przebitkach z czasów transformacji, która była zabawna i przaśna ale z prawdziwym PRL-em miała niewiele wspólnego.
Przywołujesz tutaj rzutniki, saturatory, prodiże i kolejki w sklepach ale zapominasz, że w tym samym okresie doświadczaliśmy już pierwszych dobrodziejstw kapitalizmu i wolnego rynku. Obok poczciwych Rubinów pojawiały się telewizory na pilota i VHSy, a wyroby czekoladopodobne wypierane były przez słodycze szmuglowane z Niemiec i sprzedawane na improwizowanych straganach. Jak tamte czasy mają się do tego co możemy oglądać w Misiu czy Alternatywach? Moim skromnym zdaniem to zupełnie inna bajka.
P.S. Pollena 2000 to pierwsza połowa lat 90tych. Wcześniej królował nieśmiertelny E i szare mydło.
Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."
Dodano: 2007-07-19 23:01
| Cytat: |
| w tym samym okresie doświadczaliśmy już pierwszych dobrodziejstw kapitalizmu i wolnego rynku |
Sory, ze sie tak wpierdzielam w dyskusje, ale gdzie Ty ziau widziales w Polsce kapitalizm? serio serio pytam bo wiesz moze pojade i zobacze bo cale zycie na to czekam 8)
A tak trzymajac sie tematu, ja w sumie malo pamietam, chociaz dziewiec lat w prl (celowo z malej bo ten tragiczny wynalazek nie zasluguje nawet na odrobine szacunku) spedzilem :wink:
-----------
Sylver-Except Me
united we stand divided we fall
Dodano: 2007-07-19 23:16
Chodziło mi oczywiście o ten kapitalizm zachodni, którego można było zasmakować chociażby dzięki pierwszym wycieczkom do Niemiec i napływającym z tamtąd towarom takim jak sprzęt elektroniczny, artykuły spożywcze, markowe ciuchy czy kosmetyki. W prawdziwym PRLu wszystkie te rzeczy oglądało się jedynie w filmach.
Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."
Dodano: 2007-07-19 23:42
No tak... PRL był be... A kto odbudował Poskę po wojnie? A gdzie za darmo wykształcili się Ci wszyscy dzisiejsi możnowładzcy, którzy wprowadzają płatna naukę? Szpitale były zapchane, ale nikt nie odchodził z kwitkiem od lekarza. Dzieci za symboliczną opłatą jeździły na kolonię, zakład pracy wysyłał prawie za darmo na wczasy, a długi wobec USA z całego okresu socjalizmu są kilka razy mniejsze niż obecne długi kapitalistycznych świń. Folwark Zwierzęcy Orwell'a dopiero teraz ma odzwierciedlenie w Polsce.
Owszem, bylismy zdani na ZSRR, ale teraz dopiero jesteśmy pastuchami USA.
Dodano: 2007-07-20 00:09
W pełni się zgadzam i żeby była pełna jasność ja tu wcale na PRL nie miałem zamiaru utyskiwać. Chodzi mi tylko o to, że większość forumowiczów tego prawdziwego, głębokiego PRLu nie pamięta. Mają jedynie wspomnienia z okresu przejściowego, który jak napisałem był już czymś zupełnie innym. Należy to wyraźnie rozgraniczyć.
Co prawda tu i tu były jakieś smaczki, które się przeplatały ale to jednak dwa różne rodzaje "folkloru" 
Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."
Dodano: 2007-07-20 00:25
| LouCypher napisał(a): |
| Chodzi mi tylko o to, że większość forumowiczów tego prawdziwego, głębokiego PRLu nie pamięta. |
te, dziadek, nie rób z nas starców :twisted: najfajniejsze były te kilometrowe kolejki po papier do dupy :lol:
Dodano: 2007-07-20 00:45
Ależ wcale nie robię, anielska rówieśniczko
Już napisałem, że tak na dobrą sprawę to my też niewiele z tego pamiętamy. Przynajmniej ja.
Coś mi się tam cli, jakieś przebłyski i wspomnienia mam ale umówmy się. Byliśmy wtedy dziećmi. Nawet nie młodzieżą tylko dziećmi. Interesowało nas tylko to, że mamy co zjeść i czym się pobawić, to ile wysiłku kosztowało naszych rodziców zdobycie tego już nas nie interesowało. Jak wszystkie dzieci odbieraliśmy rzeczywistość na swój własny sposób i dopasowywaliśmy do własnych potrzeb.
Czy to że kojarzę kilkudziesięciometrowe kolejki po kawę w których zdarzało mi się stać z mamą, albo tekturowe, dziurkowane bilety MPK oznacza, że wiem coś o codzienności PRLu? Nie wydaje mi się.
Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."
Dodano: 2007-07-20 01:00
Oczywiscie, że bylismy dziećmi. Ja mam 31 lat więc jak to wszystko się skonczyło miałem jakies 13... Chodzi mi tylko o to, że nie można powiedziec, iż był to zły system. Był źle poprowadzony, niepotrzebnie w sposób totalitarny. Choć kto zaprzeczy, że na dresów i kiboli nie przydałoby się teraz ZOMO? :wink:
Dodano: 2007-07-20 01:18
Ja miałem 9 i wydaje mi się, że PRL znam bardziej z kronik i filmów niż z autopsji. Teraz należałoby postawić pytanie co o tamtym systemie może wiedzieć osoba urodzona w 86, która w momencie przemianowania PRL na III RP miała 3lata? Z moich obserwacji wynika, że takich ludzi jest tu większość. Co do reszty, a zwłaszcza ZOMO i dresiarstwa pełna zgoda :wink:
Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."
Dodano: 2007-07-20 01:25
jakie ZOMO, ja wystarczę :twisted:
oczywiście, mniej rozumieliśmy i mniej pamiętamy, niż np. nasi rodzice ... ale czy wtedy było źle? człowiek się nastał w tej kolejce, to uszanował jedzenie, a nie tak jak teraz, że gówniarz wyrzuca uszykowane przez matkę kanapki do kosza, bo woli sobie kupić paczkę chipsów :evil:
może nieco przejaskrawiam, ale wali mnie to :twisted:
Dodano: 2007-07-20 01:33
| Devilish_Sad napisał(a): |
| Chodzi mi tylko o to, że nie można powiedziec, iż był to zły system. Był źle poprowadzony, niepotrzebnie w sposób totalitarny. |
A znasz jakiś przykład gdzie socjalizm obszedł się bez totalitaryzmu? Ja nie znam i moim zdaniem nie poznam. Taka już jest natura człowieka, że chce władzy.
I'm rolling like a stone... never creep.
Dodano: 2007-07-20 02:05
Zgadzam się z Tobą horseman'ie :wink: Ale jakoś mimo wszystko uważam, że wtedy było lepiej niż jest teraz, lecz to już kwestia osobistych poglądów każdego z nas...
Dodano: 2007-07-20 06:51
| Cytat: |
| że wtedy było lepiej niż jest teraz, |
To moze Szanowny Kolega odbedzie pielgrzymke do socjalistycznego raju jakim jest Kuba, a nastepnie do krainy mlekiem i miodem plynacej czyli Korei Polnocnej, jestem w stanie sie zalozyc, ze momentalnie odszczekalbys wszystkie cieple slowka o socjalizmie
------------------
Sylver-Half As Much
united we stand divided we fall
Dodano: 2007-07-20 07:54
| LouCypher napisał(a): |
| Co prawda jestem tu od niedawna ale z tego co zauważyłem średnia wieku użytkowników darkplanet oscyluje w okolicach dwudziestki. |
średnia wieku może tak, ale aktywnych użytkowników głeboko posuniętych poza dwudziestkę jest wielu, co więcej, wielu jest oscylujących w okolicachtrzydziestki.
Otóż dzieci drogie ja, większość swojego życia spędziłam w okowach PRLu. Mogłabym napisać niezły elaborat z własnych wspomnień tamtego okresu.
Bo otóż, ja nawet pamiętam wozy opancerzone na ulicach w czasie stanu wojennego i panikę jaka wówczas opanowała ludzi.
Obok mniej miłych wspomnień, jak np. godzina policyjna, wożenie wędlin i mięsa od chłopa w walizkach pociągiem ze wsi (prawie jak na wojnie!!), wstawanie o 3 w nocy w kolejkę do mięsnego.
Ja jako dziecko wstawałam o 6 i zmieniałam babcię, która bidula w trzech parach gaci stała zimą na mrozie (oczywiście nie w samych gaciach stała). Były też obre wspomnienia:
- napoje w foliach, tego mdłego smaku się nie zapomina
- kasety magnetofonowe Stilonu kompatybilne z radiomagnetofonem Kasprzak
- buty Relaxy i szczyt marzeń - Sofixy
- oglądanie przez szybę dobroci w Pewexie
- Zwierzyniec z cudownym Michałem Sumińskim
i wieeeele innych
Wszystkim polecam Internetowe Muzeum Polski Ludowej
http://www.polskaludowa.com/
Aż łezka się w oku kręci
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-07-20 08:38
| androgyne napisał(a): |
| średnia wieku może tak, ale aktywnych użytkowników głeboko posuniętych poza dwudziestkę jest wielu, co więcej, wielu jest oscylujących w okolicachtrzydziestki. |
To teraz już wiem dlaczego część użytkowników nie podaje daty urodzenia
Niestety Allanon23 podał i trochę zdziwiło mnie czemu tak młoda osoba, która siłą rzeczy nie może zbyt wiele pamiętać z tamtego okresu zaczyna taką dyskusję na forum o charakterze raczej młodzieżowym.
Oczami wyobraźni ujrzałem posty zamieszczane przez 18-latków, którzy z zacięciem starego gawędziarza zaczynają opisywać jak to "wieki temu"*, "w okresie swojej młodości"* za "PRLu" bawili się enerdowską kolejką albo składali swój pierwszy zestaw LEGO.
Chyba jednak mam zbyt bujną wyobraźnie :lol:
* Często, gęsto widuje się tutaj takie wpisy
| androgyne napisał(a): |
| Otóż dzieci drogie ja, większość swojego życia spędziłam w okowach PRLu. |
Respect :D
A, tak a propos obrazka, który dopiero za drugim razem mi się załadował to aż prosi się o podkład muzyczny:
"Zbudowali fabryki
Opracowali maszyny
Produkują wódkę
Tak, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo wódki
Bo im tylko, tylko o to chodzi
Abyś sam sobie szkodził
Abyś sam nie mógł myśleć
Abyś sam nie mógł chodzić"
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ech... Śpiewało się to swojego czasu w Bazylu. Niestety teraz to już nie ten sam Bazyl.
Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."
Dodano: 2007-07-20 09:18
| LouCypher napisał(a): |
| [quote:9f8e5b3124="androgyne"]Otóż dzieci drogie ja, większość swojego życia spędziłam w okowach PRLu. |
Respect :D
[/quote:9f8e5b3124]
Z tą większością to może troszkę przesadziłam - powiedzmy, że prawie połowę.
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-07-20 09:23
Kolego LouCypher :arrow: To prawda, wielu użytkowników urodziło się w latach 80. Ale też jest takich co się urodziło w latach 70. i udzielają się na DP. I uważasz, że choć mieli po pięć lat czy dziewięć wiele nie pamiętają? Zdziwiłbyś się. A nawet widzisz przykłady. Np. Androgyne czy ja. Kilka szczegółów pamiętam, kilka w ogóle nie zostały zapamiętane, bo prawda, iż jako dzieciak nie interesujesz się światem dorosłych. Ale brałem w nich udział, dotykał mnie on, jak na przykład stanie w kolejkach za produktami, a potem dla zabawy mąkę, cukier i ryż wysypałem na ziemię, trochę wody i robiłem babki. Matka nieźle się zdenerwowała(mówiła mi że dostałem baty, ale tego nie pamiętam - widocznie pamięta się tylko dobre rzeczy :D), bo musiała stać godzinami za tymi produktami. Pamięta się kosmetyki dla meżczyzn WARS, które używali dziadek, wujkowie i ojciec. Czy jak oglądałem teledysk zespołu Europe "the last coundtown" na kolanach nie znanego mi pana w szpitalu, a miałem zaledwie 5 lat. Umysł dziecka najlepiej przyswaja przedmioty, czy sytuacje. Nie dziwne, że najbardziej wtedy obserwujemy, dotykamy i smakujemy. Prawdą jest taką też, iż wiele rzeczy się też zapomniało. Ale jak zobaczy się poszczególne rzeczy, jak wspominaleś w archiwum<rewelacyjna jest stronka, którą poedsłała Androgyn :)> wtedy dochodzi się do wniosku "rzeczywiście, było takie coś. Teraz sobie przypominam."
Uważam także, że temat zainteresuje też młodszych użytkowników. Może to spowodować, że zainteresują się tym okresem :)
Moja babci urodziła się w II wojnie światowej, mając zaledwie 6 lat. Zdziwiłbyś się ile zapamiętała z tamtego okresu :):D
- opakowanie Kakao, była taka murzynka na nim która nosiła dzban na głowie :D czy kukułki z puszki, które częstował mnie starzec w pociągu. :D
Pozdrawiam,
Allanon
Dodano: 2007-07-20 09:55
:arrow: Allanon23
Jak już wyłuszczyłem to post wcześniej androgyne obawiałem się, że zaczną się tutaj wypowiadać ludzie, którzy tak na prawdę nie mają o tamtych czasach zielonego pojęcia i którym PRL myli się z okresem transformacji. Ty, choć przytoczyłeś wiele trafnych i ciekawych wspomnień też niestety nie uniknąłeś drobnej pomyłki (vide: Pollena 2000).
Na szczęście póki co moje obawy się nie potwierdziły. Tłumaczę to sobie w ten sposób, że dzisiejsza młodzież (przepraszam jeżeli ktoś poczuje się urażony tym określeniem) ma generalnie głęboko w d.... cały ten PRL do którego z takim sentymentem wracamy. Niedługo ta epoka kojarzyć się będzie już tylko z agentami, teczkami i legendą solidarności, których to wszyscy mamy serdecznie dość.
W tym układzie może to i słusznie, że założyłeś ten temat. Niech ludzie wiedzą, że klimat to nie tylko zamki i cmentarze :wink: a czy będą się potrafili w niego wczuć to już zupełnie inna sprawa 8)
Tak więc, stara gwardio, zapraszamy do wspomnień :D
Niech ogarnie nas Czar PRLu...
Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."
Dodano: 2007-07-20 10:03
Drogi kolego. Jeżeli ludzie będą mylić wspomnienia nie związane z PRL<choć POLLENA 2000 widnieje załączonym linku przez Androgyne jako produkt PRL :D> to myślę, iż starsi użytkownicy, którzy lepiej pamiętają ten czas, mogą ich poprawić :)
Pozdrawiam,
Allanon.
Dodano: 2007-07-20 10:12
| Allanon23 napisał(a): |
| <rewelacyjna jest stronka, którą poedsłała Androgyn |
A teraz drogie dzieci jeszcze lepsza stronka gdzie znajdziecie:
fragmenty programów, tematy muzyczne, czołówki i wiele ciekawych rzeczy dotyczących seriali, filmów i kreskówek tamtego okresu:
http://www.nostalgia.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=28
Ja osobiście uwielbiam tę stronkę
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-07-20 10:25
Jako trochę starsze dziecko znam tą stronę doskonale :D
Nie raz się przy niej wzruszałem :lol:
Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."
Dodano: 2007-07-20 10:47
ja jako pamietajacy czasy transformacji po 89 roku tez milo wspominam wymienione klocki lego, moje pierwsze atarii czy amige, szal pegazusow, gumy do zucia taxi czy chyba juz nieistniejace kulki.lody bambino w polewie lub bez.
"Tonight's the night..."